Urząd Miejski w Rabce-Zdroju
Do naszej redakcji dotarł niezwykły film nagrany 15 sierpnia 2013 roku na Świnicy w Tatrach. Autorem zapisu jest pan Janusz Lisiecki, który uchwycił moment, gdy na szczyt podchodzi rozpromieniony Starszy Jegomość o łagodnych, dobrotliwych rysach twarzy. Promieniował szczęściem i radością — coś podpowiedziało panu Lisieckiemu, że to wyjątkowa chwila, więc wyjął telefon i zaczął nagrywać.
Okazało się, że był to Julian Staniewski, znany poeta, prozaik i przewodnik beskidzki z Rabki-Zdroju — członek Klubu Literackiego „TRAWERS”, odznaczony medalem „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. W chwili spotkania został zainspirowany, by na prośbę pana Lisieckiego zarecytować swoje wiersze — ich tematyka doskonale współgrała z majestatem gór i bogactwem doświadczenia życiowego, jakie niósł ze sobą.
Droga ze schroniska w Kuźnicach na Świnicę była dla poety nie lada wysiłkiem, ale równie wyraźnie widoczna była radość z przezwyciężenia własnych ograniczeń i szczęście z dotarcia na szczyt w tak wyjątkowym dniu — w święto Matki Boskiej Zielnej. Energia, którą promieniował, wzbudziła w panu Lisieckim wspomnienia o jego mamie — Janinie Lisieckiej (1928–2022) — mieszkance Zakopanego, dla której potęga gór była zawsze źródłem ukojenia.
Pan Janusz, zastanawiając się nad sensem górskich wędrówek, zapytał: czy są one ucieczką od życia codziennego, czy może sposobem na korzystanie z niego w pełni? — I z pełną jasnością stwierdza: „i jednym, i drugim”.
Julian Staniewski odszedł w dniu 17 lipca 2020 roku w Rabce-Zdroju, w wieku 87 lat. Jego odejście było wielką stratą dla lokalnej społeczności — Rabka-Zdrój wspominała go jako człowieka powszechnie cenionego i lubianego, oddanego dwóm pasjom: górom i poezji.
Dziękujemy panu Januszowi Lisieckiemu za tę wzruszającą dokumentację i wspomnienie. Film i refleksyjne świadectwo spotkania z twórcą tak silnie związanym z góralskim dziedzictwem nabierają dziś dodatkowej głębi — jako świadectwo życia i wrażliwości człowieka, który całe serce ofiarował górom i poezji.